Wskutek odwołania ZUS zmienia w całości decyzję

Znowu wydawałoby się, że sprawa typowa.

ZUS uznał, że Klientka nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu umowy o pracy u płatnika składek. Stwierdził, iż umowa o pracę była zawarta dla pozoru, a zatem była nieważna.

Uzasadnienie: przedłożona przez Klientkę i płatnika składek dokumentacja związana ze stosunkiem pracy nie stanowi dowodu na podjęcie i wykonywanie pracy, a potwierdza jedynie fakt formalnego jej sporządzenia w celu uwiarygodnienia nieistniejącego stosunku pracy; w efekcie ZUS stwierdził, że świadczenie pracy w ramach umowy o pracę nie miało miejsca; mimochodem ZUS jeszcze dodał, że Klientka nie wykonywała pracy u płatnika składek a zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych miało na celu uzyskanie prawa do wypłaty świadczeń – zasiłku chorobowego dla osoby o statusie pracownika.

Co było typowego w sprawie?

1. ZUS do czasu wystąpienia o wypłatę zasiłku chorobowego nie poddawał w wątpliwość okoliczności związanych z tym czy Klientka podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.

 

2. ZUS przerzuca ciężar dowodu na Klientkę i płatnika składek, że strony umowy o pracę nie złożyły fikcyjnych oświadczeń woli.

 

3. ZUS w uzasadnieniu decyzji nie analizuje dokumentów, a jedynie cytuje wyjaśnienia Klientki oraz płatnika składek, po czym ni stąd, ni zowąd stwierdza, że umowa była nieważna oraz cytuje przepisy i kilka orzeczeń, niekoniecznie adekwatnych do sprawy.

 

4. ZUS kwestionuje wiarygodność dokumentów złożonych do akt, o które sam wyraźnie wzywał.

 

5. ZUS pomija zupełnie charakterystykę pracy Klientki.

 

W świetle tego nie pozostało nic innego jak złożenie odwołania od decyzji ZUS. Odwołania, w którym szczegółowo, odnośnie każdej okoliczności i po kolei, nieraz wręcz jak ten chłop…. wytłumaczyło się dlaczego ZUS jest w błędzie. I licząc na zrozumienie oraz oszczędzenie czasu i pieniędzy w równie jednoznaczny sposób przypomniało się organowi rentowemu o… art. 477(9) § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, z którego wynika, że:

ZUS, jeżeli uzna odwołanie w całości za słuszne, może zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję lub orzeczenie. W tym przypadku odwołaniu nie nadaje się dalszego biegu.

 

Efekt? W zupełności zadowalający, bo ZUS w całości uwzględnił roszczenie Klientki i nie nadał odwołaniu dalszego biegu. Obyło się więc bez Sądu i zazwyczaj niekrótkiego procesu. I co najważniejsze, Klientce przywrócono cały pakiet ubezpieczenia społecznego i wypłacono zaległe świadczenia.

Poniżej za zgodą Klientki potwierdzenie opisanego stanu rzeczy 🙂

 

Copyright by JW. All rights reserved.